*Harry*
Straciłem panowanie nad samochodem i uderzyłem w drzewo. Usłyszałem tylko huk a po chwili dwóch panów dładło mnie na jakimś łóżku. Szybko domyśliłem się ze to są nosze a ci mężczyźni to lekarze próbujacy mi ratować życie.
-Harry przepraszam. Ja nie chciałam- usłyszałem głos Natalie.
-Nic się nie stało.
-Przepraszam z kim pan rozmawia?- powiedział jeden z lekarzy a ja straciłem przytomność.
*Sen Hazzy*
-Ja już jestem uszykowana- odparła zadowolona, tryskająca szczęsciem Natalie.
-Ja też kochanie -odparłem próbując skraśc buziaka ale dziewczna robiła tzw. uniki i nie mogłem jej pocałować. Oburzony wziąłem walizki i wyszedłem z domu. Schowałem torby do samochodu i ruszyliśmy. Po drodze wstąpiliśmy bo chłopaków i ich wybranki i razem pojechaliśmy pod wytyczone miejsce. Dziewczyny nie wiedziały gdzie je zawozimy bo to my z chłopakami robimy dla nich taką niespodziankę dlatego też zawiązałyśmy im opaski na oczy.
-Już jesteśmy na miejscu- odparłem zadowolony. Zawieźliśmy dziewczyny nad morze. Gdy tylko im pokazaliśmy te piękne widoki dziewczyny nie chciały wracać do domu.
-Harry...- szepnęła mi na ucho Nat gdy siedzieliśmy na kocu wpatrując się w gwiazdy.
-Tak?- odparłem. Po chwili dziewczyna wstała wyciągając w moim kierunku rękę. Bez wahania chwyciłem ją a chwile potem spacerowaliśmy po brzegu morza.
-Jak tu pięknie - zatrzymała się dziewczyna patrząc się w księżyc oświetlający nas obojga. Natalie zaczęła się rozbierać a ja patrzyłem się na nią z niedowierzaniem. Zauważyła to.
-Nie chcesz się sam rozebrać to sama to zrobie- zaśmiała się przegryzając wargę. Zaczęła powoli zdejmować mi koszulkę a ja zająłem się spodniami. Gdy byłem w samych bokserkach a Natalie w bikini weszliśmy do wody całując się.
*Rzeczywistość*
Obudziłem się cały spocony. Kurwa czemu to sen? Czemu ona nie może do mnie wrócić? Nagle usłyszałem głos który sparaliżował moje ciało. Głos Kathy która rozmawiała z lekarzem. Usłyszałem tylko urywki ich rozmowy.
-Tak jestem jego dziewczyną- powiedziała Kat
-To może pani do niego wejść- odpowiedział lekarz. Szybko zamknąłem oczy udawając że jeszcze jestem w śpiączce. Osoba przysunęła krzesełko do mojego łóżka łapiąc mnie za ręke.
-Harry ja cię kocham. Nie mogę z ciebie zrezygnować. Powiedz co się stało że miałeś wypadek? To moja pojebana siostrzyczka która nie żyje?- moje nerwy nie wytrzymały.
-Jeszcze raz tak nazwiesz Natalie a rozjebie ci łeb suko- otworzyłem oczy i ścisnąłem jej rękę tak że dziewczyna sykneła z bólu.
-Harry to ty już się przebudziłeś?- spytała z niedowierzaniem.
-Wyjdź- wrzasnąłem
-Ale Harry
-Wyjdź kurwo!
-Pożałujesz tego śmieciu- wstała i wyszła trzaskając drzwiami. Spojrzałem w okno. Wszystko takie uśmiechnęte a ja? A ja ciągle kurwa przybity. Jak nie szpital co coś z zabójstwem. Nagle zobaczyłem postać Natalie siadającą na rogu mojego łóżka.
-Kochanie wszystko w porządku? - spytała zmartwiona.
-Tak. Teraz tak.
-Słońce ja nie chciałam tego. Nie chciałam żebyś teraz przeze mnie leżał w szpitalu.
-Ja to wiem. Nie gniewam się.
-Mam dla ciebie niespodziankę.
-Jaką? - odparłem a do sali wszedł lekarz. Nat zniknęła.
-Dzień dobry panie Styles- przywitał mnie Lekarz swoim uśmiechem.
-Dzień dobry- odparłem.
-Jak się pan czuje?
-Dobrze. O wiele lepiej.
-Cieszę się. Pamięta pan naszą rozmowę przez telefon?
-Tak tylko nie wiem o co panu chodziło.
-No więc... Jest pan ojcem...
Jak się podoba?
Dacie radę do 40kom?
dalej proszę wiedziałam ze była w ciąży <33
OdpowiedzUsuńnext pliss
OdpowiedzUsuńnext dalej
OdpowiedzUsuńNext
OdpowiedzUsuńNext <33 Boszz... Kocham tego bloga
OdpowiedzUsuńOmg zajebiste ♥♥♥
OdpowiedzUsuńNext
OdpowiedzUsuńNext..:)
OdpowiedzUsuńoooooo KU**A czekam czekam czekam na NEXT!
OdpowiedzUsuńDalej!
OdpowiedzUsuńDawaj nexta
OdpowiedzUsuńA jednak miałam rację z tą ciążą! Aaa.! Harry ma dziecko! Dawaj szybciutko następny bo nie mogę doczekać się reakcji Hazzy na to <333
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSUPERRRRR KOCHAM TEGO BLOGA niecierpliwie czekam na kolenjy rozdział <3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńczekam na next <3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńczekam... :D :D
OdpowiedzUsuńkocham to,jest zajebiście <3 <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńNext!! <3
OdpowiedzUsuńTwój blog został nieminiowany do Libster Award ! ;3 Szczegóły tutaj -- > http://and-stay-with-me.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńboze harry zostanie ojcem aaaa nie moge sie juz doczekac prosze dodaj jak najszybciej next <3
OdpowiedzUsuńnext
OdpowiedzUsuńSzybciutko next ! <3
OdpowiedzUsuńnext! <333
OdpowiedzUsuńdawaj. ! ccccuuuuuudooooo. !!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńcześć, kocham twojego blooga! dawaj next, ale plis nie rządaj tak dużo kom bo za długo się czeka za następnym rozdziałem :/
OdpowiedzUsuńdużo ludzi nie wie jak skomentować, albo nie może, albo nie wiem xD plis :((((
mega *____________________________*
OdpowiedzUsuńZajebiste nic dodać nic ująć Masz talent :*
OdpowiedzUsuńDawaj nextoka szybko! :D
OdpowiedzUsuńprosze dodaj next <3
OdpowiedzUsuńnat byla w ciazy
OdpowiedzUsuńczekam na next
ciekawe co bedzie w nastepnym czekam na next
OdpowiedzUsuńzebt byl szybko
OdpowiedzUsuńczekam zniecierpliwieniem na next :D
ciekawe co bedzie dalej , jestem ciekawa czekam na next . ale nie cierpliwie
OdpowiedzUsuńNext <3
OdpowiedzUsuńKocham twojego bloga! Szkoda, że rozdziały są takie krótkie, ale lepsze to niż nic co nie? Super, że zmieniłaś wygląd bloga, bo tamten mi się już trochę znudził. Ciekawe co będzie z dzieckiem Harry'ego. Zaakceptuje je i będzie dobrym ojcem, czy przeciwnie? No właśnie ja tego nie wiem nikt tego nie wie oprócz ciebie, dlatego dawaj następny! <3
OdpowiedzUsuńjejj ! super! swietnie piszesz, widze, ze nawet zmienilas wyglad bloga specjalne dla drugiego rozdzialu ;) jesli moge troche zaspamikowac.. zapraszam do mojego bloga
OdpowiedzUsuńhttp://one-direction-story-of-your-life.blogspot.com/
sorki za spamik, ale tez chcialabym osiagnac to, co ty ;) :)
dalej
OdpowiedzUsuńnext <3
OdpowiedzUsuń